Alchemia uczuć Wizarda...






z szalonym błyskiem w oku
szykuję nowe mikstury
nadzieja wiara miłość
co tylko chcesz
upichcę
piernikowe serce lukrem oblewane
plus magii rodzynek
wszystko dla szczęścia zdrowia pomyślności

/ale tylko Twojej.../

chcesz gwiazdkę z nieba?
nie ma sprawy
już włączam reaktor fuzyjny
z romantycznym Księżycem gorzej
zabrakło miliarda ton cementu

/dokupię.../

aromat eliksirów
wprowadza mnie w stan ekstazy

/już się nią dzielę.../

a samo tworzenie nowych wizji
i stanów emocjonalnych
uszczęśliwia

weź teraz proszę
różowy blankiet zlecenia
bym wiedział jakimi kwiatami
ubarwić Twój świat
mną się nie przejmuj...

z szaleństwem mi do twarzy



Oskar Wizard


Czytany: 1041 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: