Dom rodzinny
Pamiętam cichą uliczkę w miasteczku ,
Gdzieś na krańcu świata .
Jarzębiny korale przed domem ,
I dom do którego wracam .

Ogród w cichej uliczce ,
Dzieci grające w berka.
Słońce patrzące z kałuży,
Tańczące na kafelkach.

Jeszcze mamy brązowe oczy ,
I śmiech w każdym kącie .
Zapach maciejki pod oknem,
I w żonkilach zamknięte słońce .

Czy zostało coś jeszcze,
Z tamtych ścieżek i lata ?
Może tylko czyjeś serce ,
Tkwi zaklęte w kwiatach .

Czytany: 917 razy

R E K L A M A

=>