Rozkosze opalania






W skwarze letniego
lipcowego południa
ochłody zbyt mało
w lodach truskawkowych
rozgrzane ciało spragnione
pieszczoty kropli drobin
trwa dzielnie na plaży
pogrążone w doznaniach zmysłowych

wiatr delikatnym masażem
podnieca
a gdy jeszcze olejkiem
natrą mocne męskie dłonie
to podniecenie
w ekstazę opalania się zamienia
z pewnością wieczorem
czyjeś serce uczuciem zapłonie



Oskar Wizard



Czytany: 443 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: