Namiętna sobota





Nadeszła wytęskniona,
miła sercu sobota.
Już od poranka
dusza radośnie tańczy.
Do życia wzbiera
znów ochota...
Słońce ma uśmiech
słodkiej pomarańczy.

Zabiorę cię tam,
gdzie nas jeszcze nie było.
Wreszcie mamy czas
przeznaczony tylko dla siebie.
Chcę aby twoje serduszko
szczęściem odżyło.
Będziemy całować się
jak aniołki w niebie.

Zjemy kolację
w cichej uroczej restauracji.
Potem przytuleni
wejdziemy do kina.
Nocą zatopimy się
w naszych ciał degustacji...
Szczęśliwy to dzień
gdy namiętnie przytula dziewczyna.


Oskar Wizard



Czytany: 584 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: