Jak Adam i Ewa






Słoneczna plaża namiętnie głaskana
przez morze
bursztynowe
opalenizna Twa smakuje
słodką
czekoladką
urocze szepty piękne tak
jakby miały baśniową
osnowę
usta kochane całują
truskawkową
pomadką

jak Ewa i Adam jesteśmy
nareszcie tu
sami
uwielbiam patrzeć
gdy idąc do kąpieli
prężysz cudowne
ciało
a potem przytulasz mocno
i tylko wilgoć między
nami
jak szampan i róża
czarujesz oszałamiasz
wciąż nam
mało

wieczorem
gdy pończoszkę poprawiasz
i kolor krawatu dla mnie
dobierasz
nadciąga rytm tanga
i owoców morza
kosztowania
gdy gasną światła
w płatki róż i blask gwiazd
się przebierasz
skosztujmy słodkości jedwabiu
ciał ekstazy
pełni zakochania



Oskar Wizard



Czytany: 1035 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: