Nocny neurotyczny spacer...




Uwielbiam ten nocny
neurotyczny spacer bez celu
po cichu wnikam w Twoją przestrzeń
pełną tajemnic wielu
naszych sekretów nikt nie pozna
w listach ukrytych
ani uczuć i wzruszeń
na sercach złotych wyrytych

śpią wszyscy wczorajszym dniem
pełnym wrażeń spełnieni
a jeszcze bardziej nadzieją
nowego poranka natchnieni
cudowne sny pełne rozkoszy
chociaż zdarzają się też zmory
zapisane ślady przeżyć radości i smutków
ballady romanse amory

w rutynę wpadam czasem
od wiersza więcej mówi
jedna gwiazdka
pełen uśmiechu łez radości i wzruszeń
powracam do tajemnego gniazdka
przy nocnej kawie świecę poezji zapalając
w myślach pogrążam się
wręcz niebezpiecznie
czas na nowy lepszy niż poprzednie wiersz
lecz wpierw moje trzy serca i słowa...
... Witam Serdecznie!


Oskar Wizard

Czytany: 752 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: