Powrót do domu
do miejsca niczym stary port
z którego wypływa się na podbój świata
tu serce już nie przyspiesza
ono wie
rozpoznaje klimat i
zapach tych stron

powrót do domu
wysłużonego żeglarza co zawrócił
fregatę w nadwątlonym stanie
z niebezpiecznych wód
po wielu sztormach i
abordażu
sam zaś
z przytępionym słuchem i wzrokiem bowiem
za dużo słyszał i widział
ze skołatanym sercem bowiem
sporo przeżył

powrócił do domu
gdzie stół z przetartym blatem
stary kredens śpiewa zawiasem
i te same strachy ze strychu
tylko już...
nie takie straszne
to dom skromny i stary
z gniazdami jaskółek pod
okapem dachu
z pajęczyną na której deszcz
odpoczywa kroplą
gdzie zapach siana
i jeziornego rozlewiska szmat
gdzie ta sama serenada wieczorna
perkoza krzyk
bociana niski lot nad sadem

tak mało potrzeba - tylko powrotu
by nowego początku każdy
następny dzień
był świętem

Czytany: 1367 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ