Chcę żyć a nie śnić






Był taki dzień
wreszcie nastąpił
gdy ubrana w stokrotki
snów i marzeń
dotknęłaś ciepłą dłonią
mojego serca
a ja duszy która
tak fascynuje mnie

chwila ta rozciągnięta
w cudowną wieczność
warta była stu tysięcy
najpiękniejszych wierszy
poczułem błogostan
poznania tajemnicy
a w Twoich oczach
zagubionego siebie

szczerość
którą mnie obdarzyłaś
słodkością ust uroczych
i namiętnych
obudziła wreszcie
we mnie wojownika
który marzy wciąż
o drugim przytuleniu

nic takim samym
już nie będzie
sen w którym tkwiłem
skończył się
zobaczyłem wzrok
w którym chcę utonąć
pocałuj mnie jeszcze raz
chcę żyć a nie śnić




Oskar Wizard

(19.01.12)


Czytany: 2128 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: