Wietrzność
… tylko krótką chwilą zawiesza się nad wodą
ta zaś stoi w bezruchu z odbiciem przetkanych
drzew pociemniałą zielenią z żurnala mody
wokół słychać tylko chóralne, ptasie peany

w zakolu rzeczki - dzikość radośnie się złoci
i jedwab makowych płatków purpurowieje
co wplata się między smukłe wiechy nawłoci
a wszystkie te cuda tworzą - kwiatową knieję

kolorów pragnących swego odbicia w lustrze
nostalgicznej wody, co niby w meandrze drzemie
drapowana zefirem nim o zmierzchu uśnie
jedna chwila odchodzi, lecz ona o tym nie wie

że nadchodzą chwile zmierzchu mówiąc dobranoc
oczom, tuląc je w indygo - krajobraz mięknie
od poświaty gwiazd i pachnie opodal... siano
i cykada pierwszą wprawkę na strunie brzęknie.


Czytany: 258 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ