Cyber-Apokalipsa




Jeśli mam być szczery...
Weźcie w diabły komputery!
Kiedyś z książek czytało się poezję...
Teraz tradycja uchodzi za herezję.

Wielu już zapomniało
jak smakuje dziewczyna.
Dobrze, że jeszcze nie robią
elektronicznego wina.
Obecnie, dobra impreza
to terabajty gołych panienek.
Gdzież te czasy użelowanych Romków
wzdychających do Julci okienek?

Czeka nas wytrzeszcz oczu
i całkowity zanik mięśni.
Co z tego, że na poprawianej fotce
będziemy coraz piękniejsi?
Siedzą blade twarze
i modlą się do monitora...
Może już czas zajrzeć
na stronkę doktora?


Oskar Wizard


Czytany: 1049 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: