Adios papierosy





Adios coraz droższe papierosy!
Uciekam wprost spod losu kosy.
Lat straconych już nie zliczę...
Poznałem uzależnienia obliczę.

Rzucałem tytoń chyba ze sto razy...
Nałóg wygrywał, byłem bez twarzy.
Wypróbowałem wszystkie specyfiki.
Niestety, mierne miałem wyniki.

Palenie to choroba, nie obyczaj.
Dążenie do zdrowia, to dobry zwyczaj.
Chociaż chwilami umysł za dymem charczy...
Powiem wprost, tego piekła już wystarczy!

Nie palę szczęśliwie już od tygodnia.
Myśl moja staje się znów pogodna.
A gdy pomyślę, że paliłem na dobę czterdzieści...
Warto było rzucić, szczęście się we mnie nie mieści!


Oskar Wizard

Czytany: 2545 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: