Przemoczone nogi



/z przymrużeniem oka/

rano wyszłam nie padało
słońce nawet mocno grzało
włożyłam więc buty letnie
czułam się nad wyraz świetnie

nagle chmury czarne ciężkie
już w powietrzu czuję klęskę
szybko radość ma ostygła
pogoda spłatała figla

deszcz zniewolił moje nogi
zimno mokro Boże Drogi
przemoczone całe stopy
czuję że będą kłopoty

jedno tylko mam marzenie
moje nogi jak kamienie
również mokre są sandały
zmarnowany dziś dzień cały

idę jakbym była w dybach
przeziębienie chwyta chyba
o ciepłej marzę kąpieli
moje plany diabli wzięli.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 203 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: