Co myślę o bogach
Wolnym krokiem zmierzę przestrzeni ustronie,
Twoje pozłociste, łapczywie przymuszając dłonie,

Do usłużnej poddani, mej szorstkości w uchwycie,
W bezdrożnej krainie, we wszelakim niebycie,

A na końcu nieistnienia, wyciosam dom z nicości,
Nic zamienię w ściany, a niebyt w kosztowności,

Poddawszy mi się twórczość, tak się stanie bytem,
By uległa ci pod stopy, stała się aksamitem,

Porozwieram okna - w czerń - co stanie się widokiem,
Horyzont za oknem, wymaluję wzrokiem,

Nic się nie ostanie, przed moim stworzeniem,
Niech się wstydzą inne bogi, przed własnym sumieniem,

Jam jedynym bóstwem, słusznym w swej słuszności,
Stworzę lepszy świat, z innych bóstw próżności.

Głodek Dawid

Czytany: 154 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ