Ech życie...


Ech,całe moje życie
to jeden problem wielki,
nie zniknie on tak sobie
bo to są jakieś gierki.
Los ciągle ze mną igra,
zabawia się do bólu,
poczyna straszny chaos
jak w dużym pszczelim ulu.

Nie mogę żyć spokojnie,
bo nie ta dla mnie droga,
nie może być za prosta
i niezbyt też uboga.
Wciąż musi być zakrętów
praktycznie co nie miara,
a w mojej duszy siła
i przeogromna wiara.

Wierzę, że mnie już dzisiaj
nic bardzo nie zaskoczy,
choć zakręt niewidoczny
daleko widzą oczy.

20.05.2014

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 370 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: