Kuchareczka


Kuchareczką była
Wodę też nosiła
Jak się położyła
Była bardzo miła.
Rąbała tasakiem
Mięsko na obiadek
Zza gęstego krzaka
Spoglądał też dziadek.
Figurką kusiła
Nieco uniżoną
Jak się unosiła
On z oskomy płonął.
Uwierzył że odda
Mu się wcześnie z rana
A on jej się podda
Dolo ma kochana.
Mleczarnię zamknęła
Już na cztery skoble
Wierzeje kwiknęły
Po nich skaczą wr(o)ble...

Czytany: 226 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: