Co księdzu lupiny dał miasto orzechow
Jeden, kiedy szedł w drogę, księdzu się spowiedał,
A jeśli by co znalazł, pewnie mu obiecał
Na poły z nim rozdzielić, by zań prosił Boga,
Aby mu się szczęśliwa pozdarzyła droga.
I nalazł wór orzechów, jądrka wszytki wybrał,
Księdzu potym skorupy tak i z worem oddał.
Rzekł: "- Otoż masz na poły, a jeszczeć naddawam,
Abowiem więcej łupin, i wór ci przydawam."


Czytany: 973 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ