Cieślik_Lucyna - Bez_celu .: Wierszoteka Ibki :.

Bez celu
Coś się we mnie wypaliło
gdzieś odeszły dobre myśli
nagle wszystko się zmieniło
plany niczym bańki prysły

z kąta w kąt jak zaklęta
chodzę bez celu po domu
życia ścieżka taka kręta
i nie wiem jak sobie pomóc

smutno ciężko ból przytłacza
od środka gniecie jak głaz
nie pomaga żadna praca
sprzymierzeńcem moim czas

ktoś powie takie jest życie
trzeba pogodzić się z losem
ja wiem i modlę się skrycie
Bóg siłę da i wszystko zniosę.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 312 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ