Tej nocy...
jasnej (gdy słowik opodal w trawach słodko kląska)
głodnej z tęsknoty nabrzmiałej wiosenną pełnią
śnię o cienistym lesie i szukam ścieżki wąskiej
co wiodła ku polanie czarodziejskich spełnień

w świat migotliwy konwalią... pędem paproci
ku pocałunkom kradzionym w czeremchy zapachu
zanim brzask traw szmaragdy promieniem ozłoci
śpieszę na schadzkę z tobą i drżę... ze strachu

by nie zboczyć myślą z księżycowej ścieżki
między szumiącą koniczyną a jęczmieniem
w dłoniach garstka jagód w chusteczce z mereżką
i słodko drzemiące nasze senne marzenie.

Czytany: 336 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ