Co żonę chciał z okrętu wyrzucić
Na okręcie, kiedy się morze zaburzyło,
Ciężkie rzeczy wymiotać, aby się ulżyło,
Z okrętu rozkazano. Jeden, żonę wziąwszy,
Począł ją pilnie dźwigać, w suknią uwinąwszy.
I Ona kiedy wrzeszczała, poczęli go karać,
Pytając: "- Cożeż to chciał, zły łotrze, udziałać?"
Ten rzekł: "- Gdy co cięższego chcemy mieć na pieczy,
Ja na się żadnej nie mam nigdy cięższej rzeczy."


Czytany: 1029 razy

R E K L A M A

=>