Niezwyciężony (Invictus)
Z głębokiej nocy co mnie okrywa
I ziemię więzi w otchłani mroku
Sam nie wiem jakim dziękuję bogom
Za moją duszę nie do zdobycia.

Gdy chleb podają mi ręce wrogów
Nie drżę przed nimi, głośno nie płaczę
Choć los wymierza mi ciosy w głowę
Krew spływa po uniesionym czole.

Ponad tym miejscem gniewu i łez
Wznoszą się niczym koszmarny sen -
Groźby minionych i przyszłych lat
Niech mnie odnajdą - opuścił mnie strach.

Nie ma znaczenia jak ciasne są bramy
Co spotka mnie z litanii kar,
Na straży swych dróg to ja będę stał
I własnej duszy będę kapitanem.

tłum. (ang.>pol.) kamratka

Czytany: 5391 razy

R E K L A M A

=>