Noc
Dlaczego ja kocham cię, świetlista nocy,
Tak kocham, że cierpiąc zachwycam się tobą!
I za co ja kocham cię, o milcząca nocy!
Ty nie mnie lecz innym przynosisz swój spokój!...

Czym dla mnie twe gwiazdy - księżyc - niebo- chmury-
Światło, co znacząc ślady na granitu skałach,
Przemienia na kwieciu krople rosy w diament,
I jest niczym złota droga zatopiona w falach?

O Nocy! Za cóż miałbym kochać twe srebrzyste światło!
Czyż ostudzi gorączkę długo skrywanych łez,
Czy ciężką zgryzotę sumienia zażegna,
Ukoi odpowiedzią nienasycenie serc?

Czym dla mnie zmierzch na wzgórzach - zwiewny trzepot liści-
Ciemnego morza fal nieustający szum,
Czym dla mnie rój owadów brzęczący w ciemnych sadach-
Harmonia ze strumieni tryskających wód?

O Nocy! Za cóż miałbym kochać twe tajemne szmery!
Czyż mogą być ochłodą dla żaru duszy głębin,
Czyż zdławić mogą gromy nieokiełznanych myśli-
Wszystko to w mrokach żywiej płonie i wzmaga głos w ciszy!

Sam nie wiem, dlaczego cię kocham,o nocy,
Tak kocham, że cierpiąc zachwycam się tobą!
Sam nie wiem, dlaczego cię kocham, o.nocy,
Kocham, więc na zawsze opuścił mnie spokój!

tłum. (ros.> pol.) kamratka

Czytany: 193 razy

R E K L A M A

=>