DopĂłki jeszcze...
Dopóki jeszcze potrafimy marzyć,
dokąd miłością wypełniamy sny,
to nie będziemy, naprawdę, tak starzy,
by czas nadzieją zaprzestał się tlić.

Dopóki jeszcze płoną w nas pragnienia,
a dni wiosennie rozkwitają w bzach,
to implikacji nie należy zmieniać -
niech młodość z nami w zielone wciąż gra.

I chociaż skronie pobielały szronem,
to idĹşmy w Ĺźycie jak na pierwszy bal,
wierząc, że jeszcze nie wszystko stracone,
Ĺźe to nie pora na przedwczesny Ĺźal.

Czytany: 397 razy

R E K L A M A

=>