Wiosna, panie sierżancie...


Wojsko już stoi w szeregu
wtem bąka puszcza lebiega
majowe łąki
gdzie widać pąki
drzew co nie mają już śniegu
błyszczą w kałużach
flaszka odurza
Jasia co pije ukradkiem
kapral jest w szoku - zasuwa gadkę
wódka zabija
krzyczy do Jasia
ten zaciskając wnet pasa
wrzeszczy rozgłośnie wtórując wiośnie:
śmierć podczas wojny też hasa.

Czytany: 170 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: