Pytasz czy pamiętam naszą wiosnę...
co tak zwiewnie wkładała lekkie szaty
och... pamiętam - snującą się woń jaśminu
miłość prześwietloną we wszystkich odcieniach bursztynu
i młodość przyprószoną
barwami wiosny i lata

gdy porównuję krajobraz bez ciebie...
tęsknię i wówczas nastają zimne noce
czając się pod dom snują mgły przędzę siwą
co skrywa nasz ogród – jak artefakt prastarą Niniwę
gdzieś tu słyszę... jak pęd ambrozji
z zimna dygoce

tak... wyobraźnią swą tworzę miraże...
stare światy ożywają, nagle młodnieją i my dwoje
otuleni miłością, jak dzikim pnączem
nagle wiosna rozkwita już wonne ziele na łące
i w słońcu różowią się blado
lejki powoju

a tymczasem... zabieram cię w światy nowe...
podążaj za mną w ametystowe i parne wieczory
one wabią obrazami, o wyrazie matowym
piękne są też światy zielono-kalinowe
tylko zachodzą jakby morelowo
z rozmytą nutka purpury.

Czytany: 308 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ