Nigdy nie jestem sama
Dzisiaj Pan mój łaskawy zechciał mnie pocieszyć,
On na każdym kroku na ratunek spieszy.
Wystarczy tylko, że mi smutno, że łezka się w oku kręci,
On zaraz na moim niebie rozpina piękną tęczę.

A kiedy czasem zaśnie na mojej życia łodzi,
Choćby miotły nią fale, On szybko się obudzi
I burzy wnet rozkaże, podnosząc w górę ręce,
I sztorm straszny uciszy, zaświeci nagle słońce.

Czasem zamiast sam przyjść, brata do mnie przysyła.
Pokazać chce mi wtedy, jaka w miłości siła.
On cieszy się niezmiernie naszą wzajemną troską,
Obdarza nas obficie swoją świętą łaską.

10.04.2014r.

Czytany: 302 razy

R E K L A M A

=>