Ukoisz bĂłl
Ty, Panie, przyjmiesz mą miłość niechcianą,
Uciszysz we mnie tęsknoty głos,
Ty rozumiesz, co znaczy być pogardzanym,
I wiesz, jak okrutny bywa czasem los.

Ty, drogi Jezu, ukoisz moje serce,
Bo wiesz, czym odrzuconej miłości ból,
On czyni głębokie w sercu rany,
Ale mi pomagasz, bo Tyś jest mój Król.

Mój ludzki ból z Twoim świętym pragnę zjednoczyć,
Dlatego podnoszę w górę swoje oczy,
I Ciebie, Jezu, na krzyżu adoruję,
I wtedy blisko mój Panie, się znajduję.

02.05.2015r.


Czytany: 134 razy

R E K L A M A

=>