"Stoi na stacji lokomotywa"


Stoi na stacji lokomotywa,
co dziś nikogo już nie zadziwia
W pierwszym wagonie siedzą frajerzy,
każdy z nich w oknie zęby swe szczerzy.

W drugim kibole z meczu wracają,
niezłe tam jaja wciąż wyprawiają.
W trzecim zakonnic wataha jedzie,
upchane ciasno jak jakieś śledzie.

W następnym goście wciąż polewają,
flaszeczkę drugą już rozkręcają.
W piątym ekipa na Woodstock wali,
czują się jakby na jakieś fali.

W kolejnym pani pudelkiem szczuje,
który bez końca wciąż dokazuje.
W wagonie szóstym dzieją się cuda,
facet rwie laskę...czy mu się uda?

Po korytarzu złodziej grasuje,
obrabia wszystkich, jak mu pasuje.
A dwa wagony nie podłączyli,
bo kolejarze też się napili.

I w końcu pociąg ruszył ospale ,
bardzo powoli jak po zawale .
Z taką ekipą mknął już po torach,
klekotał głośno po swych zaworach.

18.04.2014

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 489 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: