Wiśniowy sad
czarem zaprasza lecz
nie wejdę weń z tobą jak kiedyś
zanurzeni w moonstone'wej bieli
bo widzisz ( tak szybko ) przestałam być żoną
i nie wiem dlaczego...
wszystko diabli wzięli
sad
jak dawniej
cyklicznie pięknieje wiosną
w tych drzewach tkwi czar
gdy stoją w kwieciu
niczym białe anioły
(tak szumnie wyrosły)
każdej wiosny budzą się ze snu
zimnych światów
i co roku budzą się w bieli
wciąż młode
jednako drażnią nozdrza wonią okwiatu
świadome przeznaczenia...
świadome urody...
tańczą w rytm kapeli
w celebrze ślubnej mordęgi
rżną basetle trzmieli w porannym
świetle
a one lazurom i słońcu
składają przysięgę.

Czytany: 451 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ