Smak tamtych malin

Taka noc... jak dekoracja zda się upięta
z czarnej krepiny - prześwietlona opalem
na pejzażu nieba mleczną drogą draśnięta
wyraźnie dzieli czerń za horyzont i... dalej...

firmament, jak płaszcz nocy na guzik zapięty
i otoczony kołnierzem z futrzanej chmury
srebrem polśniewa krągły, jak z pagonu zdjęty
podczas defilady – z żołnierskiego munduru

w oknie stoję dziwną tęsknotą ogarnięta
a w ustach czuję prawie smak tamtych malin
czy całowałam ciebie... już... nie pamiętam
lecz pamiętam ten żal, co do dzisiaj... się żali.

Czytany: 336 razy


=>

Najnowsze















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ