Zniewolony


karminowe moje róże
zawsze przy nich oczy mrużę
taki blask z nich co dzień bije
czyste piękno w ich płatkach żyje

śni mi się czasem
różany ogród pod lasem
zawsze bez mej woli
jestem w różanej niewoli

do niczego mnie nie zmusza
chyba dobra w niej dusza
niczego mi nie wzbrania
pragnie tylko mego kochania

w ogrodzie pod błękitem
urzeczony róż rozkwitem
zaczynam mieć zamiary
odrzucić świat mój szary

w ogrodzie tym ja bywam
naręcza róż tam zrywam
dotykają moje usta
noc bez róży jest pusta

sny moje jak żywe
a one takie cierpliwe
czasami tylko krwawią
palce co się nimi bawią


Czytany: 277 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ