Niespodzianka radiowa




słucham radia gra muzyka
śnieg pada gruby jak pęczak
radość na wskroś przenika
słucham cała wniebowzięta

moje wiersze wśród piosenek
czytane anielskim głosem
z dumy rosnę ponad ziemię
mogłabym góry przenosić

niespodzianka jakich mało
od wzruszenia pąs na twarzy
pierwszy raz to mnie spotkało
mogłam tylko o tym marzyć

do duetu mam kompana
z naszej literackiej braci
no i paczka wyszła zgrana
łatwo można głowę stracić

tak przyjemne niesłychanie
melodia z głośnika płynie
pamiątka na lata zostanie
po wierszokletce Lucynie.




Czytany: 156 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: