Do pasikonika
Siedzący w górze na liściu topoli,
Pijany rosy łzą, coć napój daje,
Piewiku, który strzekocąc do woli,
Milczące wokół uweselasz gaje.

Po długiej zimie - krótka pora wiosny
Rydwanu swego raźne toczy koła:
Nuże, pospiesznie spór zacznij radosny
Ze słońcem, które do życia świat woła.

Bo szczęścia uśmiech nie zjawia się co dnia
I prędko znika; niedługo wzrok pieści
Rozkoszy serca płomienna pochodnia,
Dłuższą jest zwykle tęsknota boleści.

Czytany: 645 razy


=>

Najnowsze





















Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ