Zachwyt poranka

Dzień powstał z kolan cicho i skrycie...
Muśnięcia pozdrowień rozbudzają zmysły.
Aromat dwóch filiżanek pachnie znakomicie.
Żal tylko, że wzruszenia nocy prysły.

Lecz już na niebie chmury długonogie.
Marzenia tango rozkoszne tańczą.
Odkładam w kąt refleksji demagogię.
Bo cóż one w zachwycie poranka znaczą?

Słoneczny blask wypełni rozkochane życiem oczy.
Ciepło promieni rozgrzeje oddychające nadzieją ciało.
I zgaśnie żal po pełnej namiętnych zwidów nocy.
Przytulić wargami taką świeżość, to wciąż za mało.

Oskar Wizard

Czytany: 328 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ