Magia codzienna


Rozświetlę myśli swoją siłą woli.
Odnajdę uśmiech wśród prostych czynności.
Uwolnię wyobraźnię, niech swawoli.
Chcę poczuć szczęście i dotyk miłości.

Wiele straciłem, będąc zbyt pokornym.
Przekorna dusza wciąż się buntowała.
Bywa, że tęsknię za życiem spokojnym.
Lecz może w szaleństwie radość cała?

Los nie rozpieszcza i chwała mu za to.
Dzięki niemu poznaję magię wzruszeń.
Przy tobie czeka mnie przyszłość wspaniała.
Osłódź mi życie, wiedź w strefę pokuszeń.

Oskar Wizard

Czytany: 1890 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: