Na urodziny Dominiki


Kruszynką byłaś, gdy Ciebie kąpałem,
w małej wanience z białego plastiku.
Surmy radości w naszym sercu grały,
moja ty Miko.

Lata płynęły i ćwiczyłaś gamy,
fortepian śpiewał, cały roztętniony.
Zdałaś maturę i płakała mama,
masz teraz konie.

Czytany: 296 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: