Podniebny zwierzyniec
Noc późną mamy, w niej obraz nieba
Tam wolno płyną kłębiaste chmury
Cóż, wyobraźni tutaj potrzeba
Czarne tu lądy i białe góry.

Z wielkiego lądu byk już wychodzi
Przed kopytami wydra się wije
Do niej powoli rak również schodzi
I krokodyla szczypcami bije.

Takie zwierzęta widzę na niebie
Gdy się tu kłębią czarniutkie chmury
Miły księżycu, widzę też ciebie
Twój blask oświetla podniebne góry.

Czytany: 220 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ