Głowa czy kasa?


Mężczyzna w domu nie jest dzisiaj głową
Dodatkiem raczej do wszechmocnej kasy
I jest głaskany raczej na okrasę
Przez tak kapryśną często białogłowę.

Praca domowa - to objaw słabości
Gary pozmywać zapłacić rachunki
Malucha poprzeć dać do szkoły gumkę (myszkę ha ha )
Wynieść do śmieci niezjedzone kości.

W dobie szaleństwa oraz mobilności
Mam być po wieki też twoim domenem
Czyż na to dała Bozia mi te geny
Bym często znosił od damy przykrości?

Piszesz do diabła oraz grafomanisz
A co ja - powiedz - będę miała z tego?
Chleba przysporzysz? Pisanie jest...chlebem?
To jest opinia niejednej tu pani.

Czytany: 165 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: