Trudno pozbyć się niestety




zerkam w lustro z ukosa
widzę zmarszczek sieć
biegną z czoła do nosa
już nie powiem im precz

lata zbierałam całe
jak talary w sakiewce
z nimi walkę przegrałam
ale więcej ich nie chcę

tkwią ukryte głęboko
rozsiewają jak chwasty
mają tam święty spokój
kącik na starość własny

i pociecha to marna
że wiek zrobił co swoje
zmarszczki wredne figlarne
już nie dadzą spokoju.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 273 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: