Nam i rybka nie pomoże




powierzmy los złotej rybce
czasu szkoda trzeba szybciej
trzy życzenia podstawowe
praca chleb i dobre zdrowie

i na lata radość z życia
teraz mało co zachwyca
lepiej już było za Piasta
przestrzeń robi się za ciasna

chociaż jest wszystkiego w bród
taki niby cud i miód
jednak szczęśliwców niewielu
jak mamy dotrzeć do celu

i odnaleźć sens istnienia
świat na gorsze się zamienia
człowiek niczym sweter spruty
serca twarde jak skorupy

depresją okaleczone
jaką mamy wybrać stronę
i skąd czerpać nowe siły
gdy się drogi pomyliły

rybka słucha i nie wierzy
tyle teraz mamy przeżyć
ile trosk spadło i zmartwień
chyba układ mamy z czartem

chociaż cała pływa w złocie
nie pomoże nam w kłopocie
chociaż ona czarodziejka
w kwestii tej jej moc niewielka.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 236 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: