Zmienię twoją niepogodę




Biały nefryt może kryć się
w głębi czarnej ziemi
spójrz w moje serce
nie pozwól odejść
niech cię nie zwiedzie
moja maska codzienności
choć byłem powodem
chcę teraz odmienić
twoją niepogodę
pozwól
niech się miłość sączy
łyk po łyku
niech drąży
jak kropla w kamieniu
za twoim sercem
wysyłam list gończy
powiedz że przyjdziesz
i będziesz
jak ciepły kot mruczący.

Czytany: 234 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: