sjesta
popołudnie
okleja chwile
lepkim żarem

czas nieruchomieje

nawet błękitne morze
tuli się do brzegu
bezgłośnie

milczą ptaki
i telefon

tylko cykady
jak myśli niespokojne
wbijają się w ciszę

czekam

Czytany: 297 razy

R E K L A M A

=>