Mamy własne i piękniejsze


irytuje mnie to święto nie chcę robić scen
rzeczą jest to niepojętą kochać jeden dzień
serca czekoladki misie w czerwonej purpurze
wkoło o tym tylko słyszę nie wytrzymam dłużej

nakręca to obca moda rodem z Ameryki
omotała nas a szkoda zagląda w metryki
komercyjnie ma przejawy i biznes się kręci
mydli oczy dla zabawy i wszyscy przejęci

a nie tylko Pan Walenty rządzi całym światem
noc Kupały naszym świętem mamy ciepłym latem
wróćmy zatem do tradycji i naszych korzeni
walentynki raczej tylko dają po kieszeni

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 202 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: