Kurek_Jan_Lech - Demony .: Wierszoteka Ibki :.

Demony
Gdy wczoraj cieniem w teraźniejszość wrasta,
i coraz bliżej do końca podróży,
balansowanie na ruchomych piaskach
zaczyna nużyć.

Lecz gdy kurtyna bezgłośnie opadnie,
a scena ciszą w półmroku zatonie,
czy się odnajdę, szukając bezładnie,
po drugiej stronie?

Niepewność zawsze wyzwala demony,
ale się wszystkim przeciwstawić mogę,
gdy mi darujesz, żalem nieskażony,
uśmiech na drogę.

Czytany: 250 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ