Mrówka robotnica


od zawsze mnie zachwyca nadziwić się nie mogę
jak mrówka robotnica prowadzi swoją załogę
niczym żołnierz w szeregu maszeruje z bagażem
mija jej żywot w biegu nie określony stażem

tak w koło jak nakręcona bez nagród oraz profitów
nikt jej nie zdoła pokonać pełna werwy i sprytu
uwija się jak w ukropie plan ma być wykonany
coś zbiera schowa zakopie i nie dostaje nagany

rywalizacja jest znana w środowisku owadzim
cała ekipa zgrana w każdych warunkach poradzi
patrzę na ich robotę tyle w nich dobrych chęci
nie zostawiają na potem żadna na lewo nie kręci

ile się taka utrudzi zanim zbuduje mrowisko
gdyby tak było u ludzi lepsze byłoby wszystko
u nas robota nie zając mówi niejedna osoba
różnych się prac imając bo to się jej nie podoba

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 204 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: