Ruletka pisarza.


W ruletkę gramy panie autorze.
Tarcza wiruje jak oszalała.
Przeszłość zniszczyłeś - to chyba gorzej?
Przyszłości nie ma. Czy się pospała?

Toczy się tarcza. Z lękiem spozierasz.
Paluchy gryziesz - depresja chwyta.
A szarym rankiem radość zamiera.
Więc gdzie do diabła mam dzisiaj zmykać?

Czytany: 198 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: