Prawie wszystko na kartki-z cyklu klapka wspomnień




Tak usiadłam i wspominam chociaż późna już godzina
to kolejna klapka wspomnień powróciła znowu do mnie
pamiętacie tamte czasy kartki na różne frykasy
wtedy wszystko było cudem my zgłodniałym prostym ludem

cukier reglamentowany zjadłeś swoje kilogramy
raz w miesiącu koniec basta i nie było w domu ciasta
na kartki też kiełbasa Polak więc zaciskał pasa
mięso dla partyjnych gości dla nas ochłapy i kości

nawet zwykłe czekolady również spod tak zwanej lady
minął czas a kartki stałe miały tylko dzieci małe
ja zdumiona byłam wielce likier owszem lecz w butelce
pomysły zaś były chore dla dzieci słodycze z likworem

tetrowe pieluszki zwykłe pamiętam za nimi gonitwę
limit pięć sztuk i nic więcej do dziś wpis mam ja "cie kręcę"
absurdów tych było wiele miałaś buty na niedzielę
bo na kartki nie dla draki także były i chodaki

o benzynie wszyscy wiecie nie było krachu na świecie
tylko taki system nasz ktoś nad nami trzymał straż
papierosy plus bo tanie były także kartkowane
a że świństwo to niezdrowe opisałam jednym słowem

co tam jeszcze na karteczki piwo było ale z beczki
bo i wódka nasza czysta na kartki rzecz oczywista
śmieję się gdy to wspominam dobrze wiem czyja to wina
obdzielano po równości a polak i tak wciąż pościł

wiemy wszyscy jak to było i co stało za tą siłą
naród nie od dziś to wiemy miał pomysły nie z tej ziemi
ironicznie wiersz skończyłam wiemy jaka prawda była
jaki rządził nami system o następnym wierszu myślę

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 180 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: