*** (i zimną wiersze)
i zimą wiersze chcą polatać
w skrzydlatych frazach pod obłokiem
cóż, że do maja taki kawał
pachną im chabry modrookie

z frywolnym wiatrem iść w zawody
by potarmosił im sukienki
i niechby gdzieś uparty słowik
śpiewał gdy zmierzch utula błękit

a każdy pragnie – nie inaczej -
wiązanki z maków garstki wiśni
w kochanych oczach bez zobaczyć

a co, nie mogło im się przyśnić?

15.01.2014 r.

Czytany: 453 razy


=>