Atrament-z cyklu klapka wspomnień




Niby zwykła czarna ciecz
jednak zapomniana
unikalna stara rzecz
inkaust do pisania

niegdyś atramentem zwany
w potocznym sloganie
robił kleksy oraz plamy
to było pisanie

stalówki i wieczne pióra
kałamarz staruszek
czarne palce oraz skóra
o tym wspomnieć muszę

jednak mimo tych trudności
nie było tak strasznie
do momentu gdy zagościł
długopis na zawsze.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 154 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: