Zagra po raz dwudziesty drugi




Jak powstawała pamiętam
pierwsze koncerty i granie
Owsiaka jej dyrygenta
słynne "siema" powitanie

zawsze po Nowym Roku
gdy styczeń się bieli zimowo
otacza nas jedność i spokój
i łączy dawania gotowość

dorzucę swój mały grosik
do wspólnej dobroci skarbonki
by chorym lżej było znosić
cierpienie w chorobie rozłąki

a potem późnym wieczorem
światełko do nieba wystrzelą
kolejne wspomnienie zabiorę
wraz z tą świąteczną niedzielą

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 174 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: