Ciągłe narzekania




och ach słychać z każdej strony naród niezadowolony
nic mu wciąż nie odpowiada wciąż pomstuje na sąsiada
często dzieli włos na czworo zdrowy gość a kości bolą
mżawka drobna już ulewa zwróć uwagę to się gniewa

bardzo rzadko coś pasuje kota w worku wciąż kupuje
jest upalnie pragnie chłodu gdy ziąb to szuka powodu
w swych gdybaniach nie ma końca dusza prawie konająca
gdy zapytujesz jak się masz starą biedą bije w twarz

ludziom nikt już nie dogodzi narzekają starzy młodzi
polak jest już z tego znany bardzo niedowartościowany
może pora by to zmienić zacząć cieszyć się i cenić
z takiej małej zwykłej rzeczy bierzmy czasem przykład z dzieci

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 369 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: